Trolle, huldry i inne norweskie stwory

Trolle

Pisząc o Norwegii nie mogę pominąć tematu trolli. Pojawiają się wszędzie, w kinie, bajkach, kulturze popularnej, malarstwie, literaturze, w poprzednich postach czytaliście o Drodze Trolli, Ścianie Trolli (chyba tak samo słąwny jest Język Trolla czyli Trolltunga https://en.wikipedia.org/wiki/Trolltunga ) Tak jak w każdym polskim mieście znajdziemy pomnik papieża, w norweskich miastach i miasteczkach spotkamy niezliczone pomniki trolli, z którymi chętnie fotografują się turyści. Figurki trolli są też najpopularniejszą pamiątką, trolle pojawiają się na gadżetach, magnesach, koszulkach i pamiątkach z Norwegii. Mają swój park rozrywki, znaki drogowe i zapaleńców, którzy szukają trolli, badają ich historię, wrzucają do sieci niezliczone dowody na istnieje trolli łącznie z filmami, na których rzekomo uchwycono trolle. Nie, nie poświęcać im uwagi, trolle chyba jednak nie istnieją, a oglądanie nieostrych filmików, na których poruszają się ciemniejsze plamy przywodzi mi na myśl spiskowe białe zjawy i tajemnicze postacie z filmiku nakręconego po katastrofie smoleńskiej. Więc mającym nadzieję, że coś zobaczą mówię od razu, że „w trzeciej sekundzie widać trolla” nie będzie dla nich satysfakcjonującym dowodem. Ale jak ktoś chce się pośmiać, to proszę: https://www.youtube.com/watch?v=OxYZtsRwPPQ

Trolle pochodzą ze staronordyckiej mitologii (pierwszy raz pojawiają się w pochodzącej z XIII wieku Eddzie Sturlusona). Norweskie wierzenia ludowie opisują je zwykle jako wielkie, mieszkające na uboczu samotnie lub w niewielich grupkach. Zamieszkują nachętniej górskie jaskinie, lasy, chętnie mieszkają też pod mostami. Według większości źrodeł nie są specjalnie bystre, raczej agresywne, chętnie jedzą ludzkie mięso (zwłaszcza chrześcijan!). Są większe od ludzi, nieforemne, brzydkie, czasem mają jedno oko lub kilka głów. Zamieniają się w kamień pod wpływem światła słonecznego.

Bardzo”często trolle pojawiały się w baśniach i podaniach ludowych zebranych i wydanych w XIX wieku przez Asbjornsena i Moego (najsławniejszy norweski zbiór baśni). Główny bohater Peer Gynta Hendyrka Ibsena trafia do królestwa króla górskich trolli. Edward Grieg właśnie z tej okazji napisał slynny uwtór „W grocie króla gór”. Trolle bardzo chętnie przedstawiał neoromantyczny malarz norweski Theodor Kittelsen.

Co ciekawe, istnieje kocia odmiana trolla. Są to duże koty na usługach trolli lub wiedźm, które wysysają krowom mleko i spijają śmietanę z beczek.

Galeria obrazów kiettelsena.

Trolle spotykamy w większości światów fantasy, gier RPG. Występują we Władcy Pierścieni, Hobbicie, pojawiają się w Świecie Dysku, Harrym Potterze, w Warhammerze, Dungeon and Draggons…można wymieniać bez końca.

Wypada również przypomnieć, że słynne Muminki Tove Jansson są w istocie Mummintrollami, a więc rodzajem trolli.

Huldra

Huldra bardzo często jest naga, pojawia się w lesie lub nad jeziorami czy strumieniami. Ma dlugie blond włosy. Chętnie uwodzi młodych kawalerów, zdarza się, że zabiera ich do lasu czy w góry i więzi, często w charakterze seksualnych niewolników. Nie jest ani zła, ani dobra, zdarza się, że poaga ludziom, jeśli jest dobrze traktowana odwdzięcza się tym samym.

Nisse

Domowe bożki będące najczęściej neutralnego lub dobrego usposobienia (chociaż opisuje się ich liczne figle, to nie są one zwykle groźne dla człowieka). Opiekują się domostwami i zwierzętami domowymi. Dotkliwie karzą chłopów, którzy nie dbają o gospodarstwa, a zwlaszca tych, którzy źle traktują gospodarskie zwierzęta.

W Norwegii to tradycyjnie mieszkający w stodole Nisse (Julennisse) i Yulbocken (Świąteczna Koza) przynosiły dzieciom prezenty. Dzisiaj są przedstawiane jako pomocnicy Świętego Mikołaja. Nisse mają najczęściej brody i czerwone, spiczaste czapeczki. Farmerzy zostawiali im niewielkie podarki z jedzenia, a także ulubioną przez nisse świąteczną owsiankę z masłem.

Nökken

Stwór mieszkający na dnie jezior i stawów. Najczęściej wabiący piękną muzyką, przybierający postać pięknego,białego konia (nokken znaczyło mniej więcej tyle co „morski koń”) ewentualnie nagiego, młodego mężczyzny lub nagiej kobiety. Zdarza się, że chował się pod liliami wodnymi lub przybierał postać pnia drzewa zanurzonego w wodzie. Wszystkie te podstępy służyły zwabieniu ludzi, a zwłaszcza dzieci i utopieniu ich w zbiorniku wodnym. 

Draugen

To nic innego jak Norweskie zombie, nieumarły, który najczęściej ma postać martwego ciała: kościotrupa lub zwłok w stanie rozkładu. Żyje w pobliżu swojego grobu, często strzegąc pochowanego z nim skarbu. Draugr ma też swoją morską odmianę, w tym wypadku są to nieumarli, którzy powracają po tym, jak zginęli na morzu. Często draug lub draugen jest sprawcą utonięć ludzi, a nawet całych statków. Potrafi kontrolować pogodę i siły natury, wywoływać sztormy. 

Kraken

Popularny potwór morski ma nordyckie korzenie, w Norwegii wierzono w Krakena. Według norweskich legend wyglądał jak gigantyczy krab. Znaczenie słowa kraken wiąże się z przymiotnikiem „krake” co oznacza coś pokrzywionego, niezdrowego, zdeformowanego. Krakena dokładnie opisał biskup Bergen w napisanej przez siebie Naturalnej Historii Norwegii (1752). Krakenem inspirowało się wielu pisarzy i poetów, Tennyson napisał o nim sonet, Verne opisał go w Dwudziestu Tysiącach Mil Podmorskiej Żeglugi, China Mieville napisał całą powieść zatytułowaną Kraken.

One thought on “Trolle, huldry i inne norweskie stwory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.